husky-limited-grey-2

Większość rodziców traktuje bezpieczeństwo swojego dziecka jako priorytet. Dlatego też zawsze, gdy wybierają się z maleństwem w podróż, przewożą je w specjalnie do celu skonstruowanym foteliku. Wielu rodziców jednak nieświadomie popełnia błędy zarówno podczas wyboru i zakupu fotelika, a także podczas jego użytkowania. Warto przyjrzeć się im bliżej.

Zakup fotelika

Rodzice popełniają wiele błędów, gdy wybierają foteliki samochodowe dla swoich pociech. Przede wszystkim często zbyt szybko przesadzają dziecko w większy fotelik. Powinni oni pamiętać o tym, że fotelik zawsze musi być dostosowany do wzrostu i wagi dziecka. W zbyt małym modelu nie będzie miało ono odpowiednio podpartej główki, ale w zbyt dużym pasy w razie wypadku nie utrzymają go w miejscu. Podczas zakupu fotelika należy upewnić się, że z dobrym wynikiem przeszedł on testy ADAC (rzetelne, prestiżowe badania bezpieczeństwa), a nie kierować się wynikami testów konsumenckich czy opiniami znajomych. Nie warto kupować fotelików najtańszych, o starej dacie produkcji, z niepewnego źródła lub używanych. Nie mamy wtedy żadnej gwarancji, że fotelik w razie wypadku spełni swoją funkcję.

Użytkowanie fotelika

Niektórzy rodzice po zakupie fotelika niepoprawnie go użytkują. Przede wszystkim nie przykładają istotnej wagi do prawidłowego montowania fotelika do siedzenia. Należy dokładnie zapoznać się  instrukcją i za każdym razem stosować się do wskazówek w niej zawartych. Źle zamocowany fotelik nie jest bezpieczny! Część rodziców decyduje się na zmontowanie fotelika na przednim siedzeniu. Nie jest to najlepsze miejsce dla dziecka (zwłaszcza, jeśli nie rodzice nie wyłączą poduszki powietrznej!) – bezpieczniejsze znajduje się  na tylnej kanapie na środku, lub na miejscu za przednim pasażerem. Gdy maluch znajduje się na środku, jest bezpieczniejszy w razie uderzenia bocznego. Z kolei za przednim pasażerem bezpieczniej można wyjąć go w razie postoju na ruchliwej ulicy.